Historia, wartości i ludzie, którzy tworzą przestrzenie zielone
Większość firm ogrodniczych działa według tego samego schematu: przyjazd, wykonanie listy zadań, wyjazd. Nikt nie pyta, dlaczego rośliny nie rosną tak, jak powinny. Nikt nie zwraca uwagi na to, jak światło pada o różnych porach dnia.
My zaczęliśmy inaczej. Od pytań, nie od odpowiedzi. Od obserwacji, nie od katalogu standardowych rozwiązań.
Zanim zaproponujemy jakiekolwiek rozwiązanie, spędzamy czas w ogrodzie. Obserwujemy, jak woda spływa po deszczu, gdzie tworzy się cień, które rośliny walczą o miejsce.
Każda przestrzeń ma swoją logikę. Nie kopiujemy projektów z portfolia. Każda kompozycja powstaje od nowa.
Zamiast walczyć z lokalną florą, wykorzystujemy jej potencjał. Jeśli coś rośnie samo, to znak, że tam jego miejsce.
Wyjaśniamy, dlaczego proponujemy dane rozwiązanie. Pokazujemy koszty bez ukrytych pozycji. Rozmawiamy otwarcie o tym, co się uda, a co może być wyzwaniem.
Pracujemy w składzie trzech osób – ogrodnik z wieloletnim doświadczeniem, projektantka z wykształceniem botanicznym i specjalista od systemów irygacyjnych.
To wystarczy, by pokryć pełen zakres usług, i jednocześnie na tyle mało, by każdy projekt był dopilnowany osobiście.
Nie rozrastamy się sztucznie. Jeśli przyjmujemy zlecenie, to dlatego, że możemy je zrealizować na poziomie, który nas satysfakcjonuje.
Nie mamy sztywnego cennika na wszystko. Bo nie da się wycenić ogrodu, którego nie widzieliśmy. Zamiast tego oferujemy pierwszą wizytę, podczas której oceniamy zakres prac i proponujemy konkretny plan.
Jeśli coś okaże się bardziej skomplikowane niż zakładaliśmy, informujemy o tym od razu. Jeśli uda się zrobić coś taniej – również.
Nie pracujemy z presją czasu. Ogród to nie remont, który trzeba skończyć przed zimą. Czasem lepiej poczekać na odpowiedni sezon, niż forsować rozwiązanie, które nie przyjmie się w złych warunkach.
Możemy opowiedzieć o konkretnych projektach i podejściu do różnych typów przestrzeni
Skontaktuj się z nami